- Szczegóły
Nowelizacja podatku paliwowego
Rząd pokazał nowe założenia podatku od zysków firm paliwowych. Danina ma objąć ponadprzeciętne wyniki osiągnięte w 2026 roku. Według założeń budżet państwa zyska około 4 mld zł. Ponadto środki mają wesprzeć działania osłonowe na rynku paliw. Przepisy mają wejść w życie 1 sierpnia 2026 roku. Jednak obejmą przychody uzyskane już od 1 marca. Dlatego projekt może wywołać poważne spory prawne. Rząd tłumaczy zmianę wyjątkową sytuacją gospodarczą i geopolityczną. Chodzi głównie o szok podażowy oraz wysokie marże. W efekcie część firm miała osiągnąć dodatkowe zyski. Zdaniem rządu nie wynikały one z większej efektywności.
Nowa stawka podatku i zasady naliczania opłaty
Podatek obejmie producentów oraz sprzedawców paliw ciekłych. Jego stawka wyniesie 60 procent podstawy opodatkowania. Wcześniej rozważano wyższy poziom, czyli 75 procent. Ostatecznie rząd obniżył stawkę, lecz zachował główne założenia. Podstawą nie będzie cały dodatkowy przychód firmy. Opodatkowana zostanie nadwyżka ponad wyznaczoną marżę referencyjną. Co więcej, próg zostanie powiększony o dodatkowe 20 procent. Dzięki temu firmy zachowają część przychodów bez podatku. Dopiero kwota powyżej tego limitu zostanie objęta daniną. Rząd przekonuje, że mechanizm ma równoważyć nadzwyczajne korzyści. Jednocześnie wpływy mają pomóc w stabilizacji cen paliw.
Najwięksi gracze rynku pod szczególną obserwacją
Projekt może najmocniej dotknąć największe firmy paliwowe w Polsce. W dokumentach wskazano istotną rolę Orlenu na rynku. Szacowana podstawa opodatkowania koncernu może wynieść około 4 mld zł. Jednak nowe przepisy obejmą również innych uczestników branży. Dotyczy to firm, które uzyskały ponadprzeciętne przychody w okresie referencyjnym. Eksperci zwracają uwagę na możliwe ryzyko retroaktywności. Przychody od marca mają podlegać ustawie obowiązującej od sierpnia. Dlatego podatnicy mogą kwestionować nowe przepisy przed sądami. Mimo tych zastrzeżeń rząd zakłada szybkie wpływy budżetowe.